Kto by pomyślał, że była trzykrotna mistrzyni świata w karate, po trzech latach bycia na scenie wyda tak imponujący, longplay jakim jest „Speak your mind”.

 Kariera muzyczna Anne zaczęła się w 2015 roku, kiedy to wydała pierwszy singiel Karate opowiadający o związku porównywalnego do sztuki walki. W tym samym roku piosenkarka wydała ep’kę Karate EP składającej się z czterech piosenek w tym jednego remixu. Potem były single takie jak ”Boy’’, Do It Right’’, „Alarm’’, jednak największą popularność zyskała kolaboracja z Clean Bandit oraz Sean Paul’em i piosenka „Rockabye’’. Następnie wielki szał na Anne był gdy wydała ‘’Ciao Adios’’ oraz niedawny featuring z Marshmello „FRIENDS’’. Nicholson tak wydawała single od 2016 i zero informacji o albumie.
Aż tu nagle 28 lutego Anne-Marie okazuje na swoim Instagramie okładkę nadchodzącego albumu oraz datę premiery.

I tak o to mamy debiutancki album Anne o nazwie ‘’Speak Your Mind’’.

Otwarcie płyty zaczyna mocne uderzenie „Cry’’ z wyrazistym refrenem. Piosenka podchodzi pod electro-pop jednak odczuwać można house. Jak dla mnie perfekcyjna piosenka jak na rozpoczęcie.

Następnie wita nas singlowa piosenka „Ciao-Adios’’. Piosenka jest typowo popowa i daje sporą dawkę dobrej energii. Singiel był hitem lata więc nie ma się co dziwić.

Track numer 3 to całkiem inna bajka. „Alarm’’  ma bardzo specyficzny beat. Można go przypiąć do popu, ale tylko częściowo, ponieważ elektronika tutaj gra pierwsze skrzypce. Refren jest dość ciężki, lecz łączy się w całość z zwrotkami.

„Trigger’’ jest w refrenie tylko elektroniczne, ponieważ w tej piosence przeważają bębenki (lub coś w ten deseń) oraz tamburyn. Refren jest energiczny oraz skoczny, lecz głos Anne w tej piosence jest bardzo delikatny.

„Then” nie zalicza się do typowych ballad, lecz tekst jest jednoznaczny. Pop w tej piosence jest wyczuwalny w 110%. Piosenka jest delikatna dla ucha i szybko w nie wpada.

„Perfect” mówi o tym, że perfekcyjność nie istnieje. Piosenka jest o tym aby zaakceptować się takim jakim się jest. Jest to równoważnik do piosenki Meghan Trainor „All About That Bass” . Odczuwalny dźwięk pianina oraz anielski, a zarazem delikatny głos Anne się dopełniają i tworzą naprawdę niesamowity duet.

‘’FRIENDS” nie będę Wam przedstawiał, bo chyba już wszyscy znamy

Teraz moje ulubione ‘’Bad Girlfriend”. Można powiedzieć, że Nicholson nieźle tu namieszała. Piosenka jest antonimem wszystkich piosenkach o złamanych sercach, skończonych związkach itp. W tym numerze to ona łamie serce i jest tą złą.  Utwór jak dla mnie jest dyskotekowy, bo można wyczuć pop, electro oraz house. Na ten moment jest to mój faworyt.

„Heavy” oraz „2002”  są singlami i można powiedzieć, że są tego samego pokroju. Obydwie piosenki są spokojne oraz nie zbyt wyróżniające się z tłumu. Ten drugi powstał we współpracy z Edem Sheeranem i gdyby nie on to piosenka nie została singlem. Ed bardzo naciskał na Anne aby wydała tą piosenkę jako singiel przed premierą albumu.

‘’Can I Get Your Numer”  jest taneczne i to bardzo słychać jednak to piosenka typowo popowa i mogłaby mieć swój teledysk jak dla mnie. Nic więcej nie umiem powiedzieć, ponieważ nic wyróżniającego w tym numerze nie ma.

Podstawową wersję albumu zamyka antonim piosenki otwierającej album „Machine”.  Jest ona całkiem inna od poprzedniczek, ponieważ tutaj jest połączenie, którego się nie da wytłumaczyć. Elektronika idealnie współgra razem z instrumentami oraz z delikatnym jak w „Then”.

„Breathing Fire” to 1 z 5 piosenek znajdujących się na wersji DELUXE. W utworze Anne-Marie śpiewa wysokie partie przy bardzo basowym instrumentalu i wszystko jest spójne.

„Some People”  opowiada o osobach, które udawają singli mimo faktu, że są w związkach jednak jest taka dziewczyna, która tak nie robi. Może Brytyjka opowiada o sobie?
Jedyne co można usłyszeć to zniekształcony keyboard i nic poza tym, jednakowoż ta piosenka ma coś w sobie, że jest moim faworytem.

„Used To Love You” jest klubowe. Czuć nutkę tanecznego beat’u, ale nie w 100 %. Mógłbym porównać tą piosenkę do jednej od Inna. Przyjemny instrumental w refrenie rwie do tańca.

„Peak” to ballada grana na pianinie i chyba (nie jestem pewny) na skrzypcach i odśpiewana bardzo cichutko w zwrotkach lecz jednak refren ma wysokie tony i delikatnie spada na niższe partie.

Podsumowując: Na albumie nie ma piosenki, w której by ktoś się nie odnalazł. 17 piosenek, które nie wykluczają się ani nie łączą, czyli nie powstało tzw. kopyto. „Speak Your Mind” będzie dobrze sprzedawalnym krążkiem i w lato Anne-Marie będzie wychwytywalna na różne sposoby.