Niestety dotarła do nas straszna informacja o odejściu wybitnej wokalistki Arethy Franklin. O śmierci „królowej soulu” poinformowała przedstawicielka artystki Gwendolyn Quinn. Aretha Franklin cierpiała na raka trzustki.

Aretha Franklin urodziła się 25 marca 1942 roku w Memphis. Była córką kaznodziei i obrońcy praw człowieka Clarencea Franklina oraz wokalistki i pianistki Barbary. Swoją muzyczną karierę rozpoczynała od śpiewania muzyki gospel. Pierwszy kontrakt podpisała w wieku 19 lat z CBS, ale wielka sława przyszła dopiero po podpisaniu kontraktu z Atlantic Records. Już w 1967 otrzymała przydomek „królowej soulu”. Jej muzyczną wizytówką został utwór Respect. Cała muzyczna kariera przyniosła jej 18 nagród Grammy. Jej nazwisko niejednokrotnie pojawiało się na najwyższych pozycjach „Billboardu”. W jej chórkach śpiewała matka Whitney Houston, Cissy Houston. Po narodzinach przyszłej gwiazdy, to właśnie Aretha została jej matką chrzestną.

Zmarła 16 sierpnia 2018 roku w wieku 76 lat. Kilka dni wcześniej podano, że artystka znajdowała się w szpitalu. Później było dosyć krótkie polepszenie jej stanu zdrowia, ale niestety skończyło się odejściem „królowej soulu”. Aretha Franklin zapisała się w historii muzyki i ukształtowała wielu artystów. Niech spoczywa w pokoju.