Szczerze – poza Francją, Czechami i Izraelem nie było na kogo głosować i podobnie jak kilka lat temu bardziej z przekory głosujących wygrał Lordie, tak teraz (wg. Mnie) niebędący w Europie Izrael.

Pominę, że od zawsze uważam, że w półfinałach powinniśmy nie głosować na innych i nie nabijać im punktów skoro z reguły jesteśmy o włos od finału… a jedynie na Polskę jeżeli możemy.

Ale dostałem od znajomego piosenkę, która nie przeszła półfinału i… zakochałem się.

Z resztą posłuchajcie:

I występ półfinałowy:

Alekseev Forever / Białoruś / Zion Music

A gdyby wystąpił ktoś inny?

Myślę, że dalej by to się nie stało, a szkoda bo byłoby coś na co naprawdę byłbym skłonny uczciwie i bez naciągania oddać swoje głosy, a tak… mamy Izrael w Europie ;)