Choć niektórzy uważają takie akcje za marne próby podreperowania swojego wizerunku, osobiście bardzo cenimy podobne przedsięwzięcia. Jeden z popularniejszych raperów młodego pokolenia, czyli Miuosh, opublikował piosenkę poświęconą zmarłemu niedawno Janowi Skrzekowi.

Takie gesty pamięta się na długo. „Pan z Katowic”, zdobywający ostatnio coraz większą popularność, postanowił złożyć hołd wybitnemu muzykowi, z którym zdarzyło mu się w przeszłości współpracować. Jan „Kyks” Skrzek, rodowity Ślązak, oprócz obcowania z nieśmiertelnym bluesem, nie bał się kolaboracji z artystami reprezentującymi skrajnie odmienne gatunki muzyczne. Artysta pomagał swojemu bratu, Józefowi, który specjalizował się w rocku progresywnym, a przed kilkoma latami zaśpiewał gościnnie na płycie bohatera artykułu – Miuosha.

Kompozycja „Cisza” oprócz wyjątkowych słów odznacza się oryginalnym beatem. Raper postanowił bowiem zsamplować jazzowy kawałek od J. Cole’a. Lepszego pożegnania dla wyjątkowego muzyka być nie mogło.