Rozpoczynała od coveru Coldplay w The Voice Od Poland, podbijała słuchaczy piosenką Bądź duży, a teraz wydała drugą płytę. Krytycy muzyczni uważali ją za artystkę jednego przeboju. Zmienili zdanie, gdy Nykiel trzy miesiące później wydała debiutancki album Lupus Electro.

Motywem przewodnim był błąd error, który pojawia się przy korzystaniu z komputera. Rok później została wydana reedycja. Singlem promującym był Error. W 2016 roku można powiedzieć, że została wydana reedycja reedycji w wersji DVD i CD z trasy Error Tour gdzie singlem promującym był tytułowy Error. Żadnego nowego albumu od 2014 roku. Natalia grała w zamknięte koło. Brak nowego materiału, a nawet brak odzewu nad pracą. W tym roku wydała singiel Spokój. Czyżby nowa reedycja?

20 Października pojawiła się druga płyta Nykiel zatytułowana Discordia. Tematem przewodnim była niezgodności i sprzeczności. Na krążku wyczuwalny jest electro-house oraz pop.

Nykiel lubi bawić się językami i tak powstało Give me some more z domieszką angielskiego. Artystka podczas tworzenia utworów I’m Fine oraz Stamina inspirowała się electro-popem lat ’80. Jako intro Discordi jest Fala, gdzie słychać klubowe brzmienie oraz mocny instrumental, lecz w refrenie, głos Natalii nadaje charakteru piosence. Na krążku można usłyszeć roznegliżowaną emocjonalnie artystkę w utworze Pokój 5. Dance nie jest zbytnio wyczuwalny, lecz występuje w singlowych piosenkach Spokój oraz Kokosanki. Do współpracy zaprosiła artystkę muzyki alternatywnej, Marię Peszek, która jest twórcą tekstu do Total Błękit. Mocny krzyk i ciężkie brzmienie nadaje charakteru temu utworowi. The Lovers jest trochę bardziej krzykliwe i niegrzeczne, ponieważ artystka użyła nieco wulgaryzmów w tej piosence. Można powiedzieć, że jest to mocniejsza wersja Pokój 5.

Skupmy się teraz na płycie jako przedmiot fizyczny. Finalistka The Voice lubi prostotę oraz przejrzystość. Lupus Electro Reedycja oraz Error Tour było przezroczyste i holograficzne. Przy tym albumie artystka szła w tym samym kierunku. Na płycie jest przezroczysta powłoczka, która prawdopodobnie ma chronić album przed zarysowaniem. Jest na niej nazwa albumu oraz tracklista. Gdy ją ściągnięty, widzimy niebieskie, półprzeźroczyste pudełko z okładką. W książeczce, która znajduje się w środku, znajdziemy 12 zdjęć oraz 15 tekstów. Zdjęcia są zniekształcone jak cała Discordia.

Podsumowując, album jest tytułowym chaosem, jak i porządkiem. Wszystko do siebie pasuje, ale też wyklucza. Discordia zasługuje na okrzyknięcie jej albumem roku.