Kara niecałe cztery miesiące po premierze albumu Deszcz prezentuje klip do tytułowego kawałka, w którym gościnnie udzielił się Śliwa.

Pochodząca z Krakowa Kara dała się poznać szerszej publiczności w 2018 roku kawałkami Get Low i Zrozum Mnie wydanymi w 3Y Gun, nowohuckiej wytwórni. Również nakładem tego wydawnictwa ukazał się latem 2020 roku jej debiutancki album pt. Przebudzenie. Krótko po wydaniu płyty raperka związała się z labelem StoproRap i zaczęła pracę nad kolejnym projektem.

Podczas tworzenia następcy debiutanckiego krążka znalazł się też czas na gościnne udziały w Antipop Margaret, a także w Potępionym Białasa. Kara pojawiła się też w nagraniach DJ Decksa.

21-letnia raperka mimo młodego wieku ma już sporą renomę i jest doceniana przez kolegów z branży. Nominację do zeszłorocznego hot16challenge otrzymała od Kękę, a Paluch w jednym z wywiadów stwierdził, że można mówić o niej jako o jednej z najlepszych, jeśli nawet nie najlepszej raperce w kraju. Znalazło się też dla niej miejsce w cyklu Młode Wilki Popkillera.

Pomimo sukcesów zawodowych ostatni okres był dla raperki trudny, co znajduje swoje odbicie w tekstach na Deszczu. Wiele negatywnych emocji zostało przelane na wypełniające krążek utwory, ale celem krakowianki nie było użalanie się nad sobą, podzielenie ze słuchaczami nadzieją, która pomaga przezwyciężyć ciężkie chwile. Raperka dzieli się swoimi osobistymi dylematami, z którymi może się utożsamiać spore grono słuchaczy.