Po czterech latach sukcesów na rynku muzycznym z utworami takimi jak Piątek, Gotowi na wszystko, czy Ostatni most Lanberry otwiera nowy rozdział w swojej karierze.

Zew – bo tak nazywa się premierowy singiel artystki – to zdecydowanie najbardziej bezkompromisowy utwór z całej jej dotychczasowej dyskografii. Utwór powstał we współpracy z producentem Oscarem Bellem w kultowym kompleksie Tilyeard Studios w Londynie.

Do singla powstał klip, w której artystka nawiązuje do nowej jakości, którą obejmuje nie tylko jako wokalistka, ale także jako kobieta. W drapieżnym teledysku nie zabrakło nawiązań do symboliki ezoterycznej, a Lanberry prezentuje się w całkowicie nowej, odważnej odsłonie. A wszystko to zamknięte w jak zawsze genialnej, wpadającej w ucho aranżacji.