Już pod koniec czerwca we Wrocławiu odbędzie się PUNKOWE SUMMER IN THE CITY. Podczas koncertu zaprezentują się zespoły z Wielkiej Brytanii, czy Szwecji.

Wydarzenie zaplanowane jest na 29 czerwca na godzinę 19 i odbędzie się w Centrum Reanimacji Kultury we Wrocławiu. Miejsce znajduje się na ulicy Jagiellończyka 10c/d. Bilety w przedsprzedaży dostępne są za 40 zł przez witrynę GOOUT (wymiana na bramce na kolekcjonera). W dniu koncertu – 50 zł.

VICTIMS
Szwecja to wyjątkowe miejsce. Ilość kapel, które wypluła ze swoich trzewi, a które zmieniały oblicza gatunków muzycznych jest imponująca. Jednym z takich zespołów jest VICTIMS, który przyjedzie do Wrocławia, aby w czerwcową sobotę udowodnić, że w klimatach d-beat’owych cały czas stoją na podium i nigdzie się z niego nie wybierają. Obok Wolfbrigade, to chyba najmocniejszy skład, który w Skandynawii przetarł szlak, którym podążali kiedyś Discharge zasłuchani w twórczość Motorhead. Ten punk ma motorykę jak żaden inny. Jesteśmy przekonani, że letni wieczór z VICTIMS zapadnie wszystkim w pamięć na długo.

ACTIVE MINDS
Czy dwóch kolesi, obsługujących gitarę i perkusję jest w stanie roznieść klub swoją muzyką? W przypadku Active Minds odpowiedź jest twierdząca. Ta legenda brytyjskiej sceny hardcore punk jest tego najlepszym przykładem. Panowie ze wschodniego wybrzeża Anglii od ponad 30 lat kroczą nieprzerwanie wytyczoną przez siebie ścieżką, bez chodzenia na skróty i poddawaniu się chwilowym modom. To wkurwiony punk, postawa D.I.Y. i bezkompromisowość w czystej postaci. W styczniu ukazała się ich ostatnia płyta „Religion is nonsense”. Tyle w temacie.

THE DOG
Lokalnej publiczności nie trzeba tego zespołu zbytnio przedstawiać, lecz kilku przyjezdnych niech to przeczyta. The Dog to starzy wyjadacze, mający za sobą dziesiątki koncertów tak na rodzimym poletku jak i za granicą naszego państwa. Ich przepis na muzykę to przecięcie klasycznego (nowojorskiego) hardcore punk’u z powerviolence i takie zestawienie zjednało im całkiem sporą grupę oddanych fanów. Zeszłorocznym LP „I Am You” zebrali ogrom dobrych lub bardzo dobrych recenzji i tylko potwierdzili swoją pozycję na scenie.

ANTI-SYSTEM
Koncertowy wieczór rozpoczną weterani sceny punk z UK. Zespół rzadko podróżował poza granice swojego kraju, w którym cieszą się sporą popularnością, więc nadarza się szansa poznania kolejnej legendy angielskiego anarchopunka. Jako przedstawiciel tego gatunku zespół podejmuje trudne tematy i nie ucieka od niewygodnych pytań. Jak myślicie, czy rząd i system potrafią wkurwiać muzyków od tylu lat? Najwidoczniej tak, bo właśnie ten gniew napędza wciąż Anti-System.