Najnowszy krążek Dr Misio zatytułowany Strach XXI wieku, nie był tworzony z myślą o pandemii, a wpisuje się w to co dzieje się za oknem jak jeden do jednego.
Tytułowy utwór to ocena sytuacji w naszym społeczeństwie i jest ona przeraźliwie aktualna. Myślę, że mówi nam o szerzących się teoriach o tym co się dzieje, i o węszeniu co chwilę nowych spisków na każdym kroku. A jak wiemy i jak mówi nam refren utworu, wersji jest wiele. Świetnym dodatkiem do tego świetnego utworu stał się wymowny klip wyreżyserowany przez Wojciecha Smarzowskiego.

Mnie nie ma to z kolei ballada z mocno depresyjnym i gorzkim tekstem. Smaku dodaje partia saksofonu, w której dobrze słychać każdy wdech muzyka, słychać przepływ powietrza w instrumencie – cieszy to, że nie zostało to wyciszone, ponieważ odbieram ten utwór przez to jako bardziej prawdziwy i surowy.
Dr Misio pokazał tym utworem, że potrafi stworzyć naprawdę smutny i poruszający kawałek, a Arek Jakubik oddaje się bez reszty.

Na najnowszym albumie formacji Dr Misio, jest wiele utworów, które zapadają w pamięć, jak Chcesz się bać, Dwie głowy czy chociażby Niedziela, która kojarzy mi się z Electric Light Orchestra, za sprawą chórków w refrenie, które są zmiksowane właśnie w taki sposób.
Na docenienie zasługuje właśnie miks i mastering płyty. Słucha się tego naprawdę świetnie, płyta jest dopracowana na każdym poziomie.

Według mojej opinii Strach XXI wieku to płyta bardzo rock’n’rollowa, rasowa, jednocześnie spontaniczna – nie wydaje się wymuszona, Arek Jakubik nie spala się w roli wokalisty, tzn. nie zdziera swoich strun głosowych, daje siebie z wyważeniem i spokojem. A mimo to słychać, że jest w tym projekcie obecny całym sercem i o czym warto wspomnieć debiutuje w roli tekściarza.
Gdybym mógł określić ten album jednym określeniem, to z pewnością byłoby to określenie ‚na czasie’. Ta muzyka jest na czasie, choć życzyłbym wszystkim, żeby jak najszybciej stała się nieaktualna.
Szczerze polecam ten materiał i mam wielką nadzieję usłyszeć go na koncercie na żywo!