Akustyki wydawane przez progressive rockowe kapele zawsze przynoszą ze sobą wiele emocji. W przypadku lirycznych klimatów Hegemony- nie było inaczej.

Ballads & Threnodies to symfoniczna propozycja Ślązaków z Hegemony. Muzyczny klimat tego akustycznego minialbumu wprowadza mnie w świat fantazy, gdzie akcja toczy się w skandynawskich lasach i polanach. Już sam pseudonim artystyczny wokalistki i autorki większości tekstów- Valyen Songbird kieruje moje myśli w tajemnicze krainy północy.

Łatwo zatem domyśleć się, że Hegemony swoimi kompozycjami nawiązują do stylu gotyckiego. Symphonic rockowe wpływy słychać już na ich wcześniejszej EP-ce.
Ballads & Threnodies nie jest jednak typowym rockowym albumem. Wszystkie nagrania bowiem są akustycznymi balladami zaaranżowanymi w symfoniczny i liryczny sposób. Oprócz tego znajduje się na nim akustyczna interpretacja szwedzkiego zespołu Opeth (kawałka Patterns in the Ivy II). Wojciech Muchowicz (gitarzysta zespołu, autor tekstów) oraz Azar ze Studia Orion i Łukasz Gruszewski z Jam Session przy produkcji zadbali, by uwagę słuchacza przykuć na przejmującym sopranie Valyen, klasycznych gitarach i fortepianie, co nadało płycie wspaniały, romantyczny klimat.

Hegemony, nagrywając akustyczną płytę, przerwali „niezręczną ciszę” po roszadach w składzie. Fani musieli bowiem czekać aż trzy lata na nowy materiał. Życzę zespołowi z całego serca, by w jak najszybszym czasie wydali coś z mocniejszym brzmieniem, podobnym do EP-ki z 2013 roku oraz do cudownego tła słyszanego pod koniec ostatniego utworu (instrumentala)- Martyr. Ufam, że umieszczenie pięknego brzmienia gitary na sam koniec wydawnictwa jest obietnicą zespołu, mówiącą, że jeszcze usłyszymy od nich niejedną rockową balladę. Może coś w stylu Nightwish?
Czekam z niecierpliwością!