Strona w trakcie Redesignu.

Written by 2:23 pm DZIAŁ KONCERTY, DZIAŁ NEWS, Relacje

Inne Brzmienia 2026 wystartowały. Pierwszy dzień pod znakiem muzycznych odkryć i nieoczywistych emocji

Inne brzmienia

Tegoroczna edycja festiwalu Inne Brzmienia rozpoczęła się w Lublinie dokładnie tak, jak można było się spodziewać – bez kompromisów, za to z ogromną dawką artystycznej odwagi i muzycznych emocji.

Pierwszy dzień imprezy po raz kolejny potwierdził, że wydarzenie organizowane przez Warsztaty Kultury pozostaje jednym z najważniejszych miejsc spotkań miłośników ambitnych i nieoczywistych dźwięków. Już od popołudnia festiwalowy teren w Parku Ludowym i okolice Starego Miasta zaczęły zapełniać się publicznością. Wśród uczestników nie brakowało zarówno stałych bywalców, jak i osób, które po raz pierwszy postanowiły przekonać się, na czym polega fenomen lubelskiego święta alternatywy.

Program koncertów został ułożony w taki sposób, aby płynnie przeprowadzić publiczność przez różne muzyczne światy – od alternatywnego rocka, przez elektronikę i eksperymentalne brzmienia, aż po inspiracje muzyką tradycyjną i etniczną. Na scenie nie brakowało artystów, którzy udowodnili, że współczesna muzyka niezależna wciąż potrafi zaskakiwać i wymykać się wszelkim gatunkowym definicjom.

Koncertową część inauguracji otworzył ukraiński projekt Heinali & Andriana – Yaroslava Saienko. Był to występ niezwykle skupiony, wręcz medytacyjny. Artyści połączyli dawne, średniowieczne kompozycje z elektroniką i tradycyjnym śpiewem, tworząc muzyczną opowieść pełną melancholii i duchowości.

Następnie scenę przejął austriacki Drank a później Leila Bordreuil. Podczas występu Leili towarzyszyć jej miał Drew McDowall, jednak z powodów zdrowotnych nie mógł przylecieć do Lublina. Ich występy nie należały do najłatwiejszych w odbiorze, ale właśnie takie momenty od lat definiują Inne Brzmienia – festiwal, który nie boi się artystycznego ryzyka i konsekwentnie zaprasza twórców wymykających się gatunkowym definicjom.

Zupełnie inną energię przyniósł koncert Dead Bob. Kanadyjczycy postawili na bezpośredni, surowy i niezwykle żywiołowy punk rock, który momentalnie porwał publiczność. Pod sceną zrobiło się zdecydowanie głośniej, a energia płynąca ze sceny udzieliła się nawet tym, którzy wcześniej preferowali bardziej kontemplacyjne brzmienia.

Prawdziwym wydarzeniem wieczoru okazał się jednak projekt Furia gra kino. Śląska formacja po raz kolejny udowodniła, że black metal może stać się punktem wyjścia do artystycznych poszukiwań daleko wykraczających poza ramy gatunku. Mroczne kompozycje i towarzyszące im projekcje stworzyły hipnotyczny spektakl, który na długo pozostanie w pamięci uczestników festiwalu. Był to występ intensywny, momentami wręcz transowy.

Pierwszy dzień festiwalu pokazał, że tegoroczna edycja została zbudowana wokół artystów bezkompromisowych, poszukujących i odważnych. Od mistycznych dźwięków Ukrainy, przez eksperymentalny ambient, punkową energię, aż po mroczne, filmowe pejzaże Furii – inauguracja Innych Brzmień 2026 okazała się fascynującą podróżą przez różne muzyczne światy.

fot. Katarzyna Anna Kubiak – materiały organizatora

(Visited 5 times, 5 visits today)
Tagi: , , , , , , Last modified: 3 lipca, 2026
Close