Twoim marzeniem od zawsze było zostanie obiektem westchnień miliona nastolatek? Chcesz, aby na Twoje koncerty przychodziły tłumy i nie potrzebujesz posiadać życia prywatnego? Zapraszam, na krótką instrukcję co zrobić aby zostać idolem k-popu!

Pierwsze: Przyleć do Korei Południowej (niestety w Północnej nie zyskasz globalnego rozgłosu ).

Drugie: Dostań się do wytwórni, możesz to zrobić poprzez kasting lub program talent-show. Oczywiście łatwiej jest się dostać do mniej znanej, jednak w wytwórniach wielkiej trójki, czyli SM, YG i JYP, możesz liczyć na lepszą promocję (w teorii).

Trzecie: Jeśli udało Ci się zrealizować punkt drugi jesteś dalej niż wielu Tobie podobnych. Teraz musisz dać z siebie wszystko w czasie treningu. Uzbrój się w cierpliwość bo oto spędzisz kilka lat trenując taniec, śpiew, wizerunek. Nie daj się stłamsić przez innych trainee, ludzie muszą cie zobaczyć (ale nie na randce, pamiętaj, że jesteś chłopakiem każdej twojej fanki, te najwierniejsze już Cię obserwują)

Czwarte: Do tego punktu dochodzi garstka… Właśnie tutaj debiutujesz, to od Twojej wytwórni zależny czy zadebiutujesz solo czy będziesz członkiem boysbandu. Musisz utrzymać swój niewinny image, ustrzegaj się skandali i trenuj jeszcze ciężej!

Piąte: Pokonałeś pierwsze kilka lat na rynku i nadal na nim jesteś, stałeś się wybrańcem, jednak to nie pora opuszczać gardę! Tylko ci, którzy uniknęli wielkich skandali z narkotykami, alkoholem, przemocą czy dziewczynami mogą pływać po morzu sławy!

Tutaj poradnik się kończy, twoja sława po wielu latach przygaśnie, ale gdy będziesz postępował zgodnie z tymi wytycznymi nadal pozostaniesz w sercach wielu. Oczywiście sprawa wygląda alegorycznie, jeśli chodzi o idolki, więc dziewczyny możecie śmiało podążać tą drogą.

Znalezione obrazy dla zapytania Big bang

Jest tylko jeden warunek… Do tej pory ludzie, którzy próbowali swoich sił w k-popie i nie mieli rysów twarzy typowych dla Koreańczyków, postrzegani byli jako eksperyment lub dziwactwo. Rzadko udawało im się osiągnąć punkt czwarty a do piątego nie dotarł nikt.

Powodzenia!