13 maja, nakładem Warp Records, ukaże się pierwszy od pięciu lat, solowy album Marka Pritcharda. Album został zatytułowany ‘Under The Sun’, pokazuje nam czym powinien być album w dzisiejszych czasach. W nagraniu albumu wspomogli go Thom Yorke i Linda Perhacs, czego owocem są utwory ‘Beautiful People’ i ‘You Wash My Soul’.

Stworzony by słuchać go w całości, przynosi to, co wiele płyt powinno zawierać, ale rzadko udaje się to osiągnąć, czyli idealną synergię. Gdzie suma indywidualnych elementów, poszczególnych utworów, oddziałuje na siebie jako całość. ‘Under The Sun’ to jedna, spójna opowieść przedstawiona w rozdziałach i jak każda dobra historia, swój czar zachowuje, gdy nie pominie się żadnego z elementów.

Pritchard jak zwykle, dzięki niuansom i głębi jaka jest w tej muzyce, wymyka się klasyfikacjom. Tworzy w oparciu o swoje muzyczne DNA, na które składa się ambient, nuwave, awangardowa elektronika i folk, jednak wszystko to przepuszczone przez nieziemskie filtry. Dzięki temu ‘Under The Sun’ jest raczej muzyką przyszłości, niż przeszłości.

Od otwierającej go kompozycji ‘?’, po finałowy utwór tytułowy, ‘Under The Sun’ jest niezwykle osobistym, emocjonalnym dziełem, bez odrobiny manipulacji. Pozostawiając jednak miejsce na indywidualną interpretację.