Slayer to jedna z najlepszych metalowych grup wszech czasów, to jest pewne. Niepewne jest jednak, czy zespół naprawdę chce zakończyć swoją karierę, jak powiadomili muzycy kilka miesięcy temu. Wielu fanów dalej nie może w to uwierzyć. Nawet sam Rob Zombie twierdzi inaczej.

Wokalista Rob Zombie powiedział w jednym z wywiadów, że: Żaden rockman nigdy nie przeszedł na emeryturę, chyba że… umarł. Kiedy słyszę, że Slayer przechodzi na emeryturę, myślę sobie: „Nie ma mowy”. Myślą, że wolą siedzieć w domu i prowadzić życie rodzinne. Ale po dwóch latach im odbije i wrócą na trasę. Bardzo prawdopodobne jest to, że grupa po koncertach w 2019 zrobi sobie chwilę wolnego, a później będziemy mogli zobaczyć wielki comeback grupy.

26 lipca rozpocznie się końcowa część amerykańskiej trasy pożegnalnej. W planie grupa ma 20 występów. Amerykańskie koncerty zakończą się 26 sierpnia. 1 listopada w Dublinie rozpocznie się europejska trasa. Już 27 listopada w łódzkiej Atlas Arenie na scenie zobaczymy ten legendarny metalowy band. Obok gwiazd wieczoru na scenie zobaczymy również: Anthrax, Lamb of God oraz Obituary. Grupa planuje również występy w 2019 roku. Zobaczymy, czy to będzie prawdziwy koniec tej metalowej legendy.