Na płycie „Tańcz mnie po miłości kres – Piosenki Leonarda Cohena” znalazły się m.in. przejmujące „Zuzanna” („Suzanne”) i „Ptak na drucie” („Bird On The Wire”) nagrane przez Cohena w latach 60., czasie kiedy w Polsce karierę robił zespół Trubadurzy z Krzysztofem Krawczykiem na czele.

Wiele ich łączy: mają niepowtarzalne, charakterystyczne głosy, śpiewają prosto z serca przepełnionego emocjami, sprawdzili się w przeróżnych stylach, koncertowali na całym świecie, mają za sobą aktorskie epizody, a w ich karierze i życiu nie brakowało ciężkich chwil. Teraz jeden z nich postanowił przefiltrować emocjonalne utwory kolegi po fachu przez swoje doświadczenia. Efektem tego jest wyjątkowa płyta Krzysztofa Krawczyka z kompozycjami Leonarda Cohena w tłumaczeniach Macieja Zembatego.

Kiedy pierwszy raz usłyszałem go w Kanadzie, nie znając dobrze języka angielskiego, zdałem sobie sprawę, że w tym spokojnym głosie, którym tak uwodzi publiczność i z którego bije charyzma, zakamuflowane są duże emocje. W czym? W tekstach, których subtelności nie byłem wtedy w stanie zrozumieć – opowiada Krzysztof Krawczyk o swoim pierwszym spotkaniu z twórczością Cohena. Dziś jest nią przesiąknięty, w dużej mierze dzięki fantastycznym, poetyckim tłumaczeniom Macieja Zembatego. Wraz z producentem i aranżerem Wiesławem Wolnikiem, kompozytorem i wokalistą Ryszardem Kniatem oraz kilkunastoma innymi doświadczonymi muzykami Krawczyk przygotował zestaw 12 niezapomnianych przebojów Leonarda Cohena w zaskakujących aranżacjach.