8 maja miała miejsce premiera płyty Krzysztofa Cugowskiego we współpracy z zespołem Mistrzów pt.: 50/70 Moje najważniejsze.
Krzysztofa Cugowskiego nie trzeba przedstawiać. Jest to osoba, za którą stoi charakterystyczny głos, swoją renomę wypracował przez lata w Budce Suflera.
Jednak tym razem dostajemy solowy album artysty, na który jak myślę wielu fanów tego potężnego głosu czekało.

Warto wspomnieć, że album jest w edycji dwupłytowej. Na pierwszej płycie znajdziemy 14 utworów w nowych aranżacjach, te które Krzysztofowi Cugowskiemu upodobały się najbardziej, w ciągu całej kariery. Można tam znaleźć takie kompozycje jak: Lubię ten stary obraz, Wielki Kpiarz, czy Demony Wojny (do tego utworu został zrealizowany teledysk), a więc jak widać nie są to najbardziej popularne i radiowe piosenki. Drugi krążek natomiast to zapis koncertu Krzysztofa Cugowskiego z Zespołem Mistrzów, który odbył się w 2018 roku w Radiu Lublin.

Najnowsza płyta Krzysztofa Cugowskiego powstała na okazję podwójnego jubileuszu: 70 przeżytych lat, w tym 50 na scenie. Wiele z utworów, które wybrzmiały ponownie na płycie w teraźniejszej rzeczywistości uzyskują nowy sens, jak np. utwór załączony powyżej. Szczerze mówiąc przygotowałem się na rockowe uderzenie jeśli chodzi o tę płytę, a w moim odczuciu słychać wyważenie, spokój oraz doświadczenie muzyków. Pierwsza płyta ma dużo spokoju w sobie, aranże są poprowadzone w sposób niekiedy romantyczny i „nie pędzący do przodu” choć być może mój odbiór będzie się zmieniać z biegiem czasu. Dla tych, którzy myślą, że obejdą się smakiem, a chcieliby usłyszeć znane utwory w wykonaniu Krzysztofa Cugowskiego na szczęście jest płyta koncertowa, na której znajdziemy m.in. Sen o dolinie, Twoje radio, Cisza jak ta, czy Jest taki samotny dom. Jest w niej więcej mocy, może z tego względu też, że to nagranie z koncertu, a więc i emocje inne.

Miło usłyszeć Krzysztofa Cugowskiego w nowej odświeżonej formie. Moim zdaniem jest to jeden z takich wokalistów, którzy nie powinni być zapomnieni. Na pewno fani o to zadbają, natomiast takie wydawnictwo tylko w tym pomoże. Cugowski otoczył się doskonałymi muzykami, z którymi zagrał wiele koncertów zanim wydał ten album. Tomasz Kałwak, Jacek Królik, Robert Kubiszyn i Cezary Konrad stworzyli taki muzyczny świat, w którym świetnie się odnalazł Krzysztof Cugowski i myślę, że to jeden z powodów, dla których artysta muzycznie się nie starzeje i czuje się w tym świecie bardzo dobrze.