Tym razem chciałbym wgłębić się w najnowszy album od Morrisseya. Frontman zespołu mimo 60-tki na karku, znowu raczy nas nowym materiałem. Producentem płyty jest Joe Chicarelli znany ze współpracy m.in. z The Strokes czy The Killers. Szczerze powiem, że krążek z 2017 roku Low in High School często wraca do mojego odtwarzacza, więc z niegasnącym zapałem zabrałem się do przesłuchania nowego wydawnictwa Stevena Morrisseya.

Zanim przesłuchałem płytę „od deski do deski”, do moich uszu dotarł utwór Bobby Don’t You Think They Know, w którym gościnnie użycza swojego głosu Thelma Houston i nie ukrywam, że ta piosenka stała się moim utworem miesiąca. Te dwa głosy cudownie się dopełniają, a dodatkowo utwór jest zrobiony z dużym smakiem. Świetne mięsiste melodyjne granie i śpiewanie.

Całokształt albumu w moim odbiorze to alternatywny rock w różnych jego odsłonach. Już w pierwszym kawałku Jim Jim Falls, dostajemy energiczne granie, ze świetnym melodyjnym refrenem. Kolejny utwór, o którym chciałbym wspomnieć to tytułowy numer czyli I am not a Dog on a Chain, który robi wrażenie folkowego grania (nawet wpadła mi myśl, że to Jewish). Podoba mi się dynamika tej kompozycji, gdzie w jej dalszej części słyszymy coraz mocniejsze tony. Bardzo interesujący utwór. Knockabout World z kolei, to dość taneczna kompozycja, otwarta, która ma dużo przestrzeni w sobie – tak bym to ujął. Lekkim zaskoczeniem był dla mnie utwór zatytułowany Once I Saw the River Clean, ponieważ intro to bardzo elektroniczne granie, ale z upływem czasu przeobraża się i wypływa z niego masa przyjemnych dźwięków, wchodzą w grę również smyczki.

Reasumując, dostajemy nowy materiał od ekscentrycznego ex-wokalisty The Smiths, Stevena Morriseya. Nie zawiodłem się, musiałem zrobić kilka podejść do tej płyty, ale to co dostajemy to naprawdę znakomity krążek. Świetny wokal i kompozycje, które tu znajdziemy to wielka przyjemność z słuchania. Połączenie rocka z folkowym graniem, smyczki, instrumenty dęte czy udział chóru – wszystko świetnie się dopełnia i pokazuje, jak wiele pomysłów zostało tu zrealizowanych. Nie pozostaje nic innego jak tylko cieszyć się tym albumem i czekać na kolejne wydawnictwa tego artysty.