W dzisiejszym, Trójkowym „Programie Alternatywnym” poznaliśmy kolejnych artystów, którzy wystąpią na tegorocznym Open`erze. Mikołaj Ziółkowski, dyrektor generalny festiwalu, odsłonił kolejną część line-upu, ujawniając pierwszego polskiego wykonawcę i trzy rozpoznawalne na międzynarodowej scenie projekty.

THE DUMPLINGS

Duet nastolatków, który został okrzyknięty internetową sensacją minionych 12 miesięcy. Choć nie mają za sobą wielkiego doświadczenia, swoją elektroniką hipnotyzują bardziej niż niejedna grupa weteranów. The Dumplings na lotnisku w Gdyni mieli zagrać już w 2014, ale ze względu na chorobę wokalistki koncert został przeniesiony na lipiec tego roku.

EAGLES OF DEATH METAL

Ziółkowski zapowiedział, że tegoroczna edycja będzie obfitować w kontrasty na scenie – w ciągu czterech dni w jednym miejscu usłyszymy kompletnie odmienne gatunki muzyczne. Na Open`erze pojawi się także amerykański zespół Eagles of Death Metal, w którym gra Josh Homme z Queens of the Stone Age. Sześciu panów, którzy w Polsce jak dotąd pojawili się tylko raz, prezentuje mocną dawkę rocka.

JOSE GONZALEZ

Po dawce cięższych brzmień przychodzi pora na odrobinę wytchnienia. Nieco delikatniejszą, spokojniejszą część festiwalu zapewni szwedzki piosenkarz, kompozytor i gitarzysta zarazem, czyli Jose Gonzalez. Zarówno w solowym projekcie, jak i wraz z zespołem Junip tworzy kojące ballady, które nieprzypadkowo porównywane są do twórczości Simona & Garfunkela. W Gdyni z pewnością usłyszymy materiał z trzeciej solowej płyty artysty „Vestiges and Claws”, której premiera już za niecały miesiąc.

SWANS

Na sam koniec dzisiejszych ogłoszeń ciekawa propozycja dla wszystkich lubiących eksperymenty. Z nową, trzynastą już płytą do Polski powraca legendarny zespół Swans. Michael Gira z kolegami, najpewniej czujący się w alternatywnym rocku i popularnym ostatnio noisie, są pierwszym zespołem, który wystąpi na rozbudowanej w tej edycji scenie Alter Stage. Jak podkreślił dyrektor Open`era, artyści nie idą na żadne festiwalowe kompromisy i najpewniej usłyszymy ich cały, dwuipółgodzinny set.