Wydawać by się mogło, że po internetowym hicie „Hera Koka Hasz LSD”  nie nagra niczego ciekawego. Jedna z ciekawszych postaci na rynku polskiej muzyki alternatywnej nie pozwala jednak o sobie zapomnieć. W sieci pojawił się nowy teledysk Karoliny Czarneckiej.

O skromnej, niepozornej artystce przed 35. Przeglądem Piosenki Aktorskiej mało kto wiedział. Gdy wyszła na scenę i zaprezentowała własną interpretację nieznanej piosenki zespołu The Tiger Lillies, sieć oszalała. Internauci nie mogli nadziwić się nad dojrzałością sceniczną wokalistki i jednogłośnie skandowali, że oczekują od niej autorskiego materiału.

Czarnecka nie spełniła oczekiwań fanów w stu procentach. Nagrała płytę trudną w odbiorze, niełatwą, ale przemyślaną i zaskakująco dopracowaną. EP-ka „Córka„, która opowiada o perypetiach mieszkanki Warszawy, Tiny, to połączenie ironicznych tekstów i rytmicznych, oryginalnych beatów. Płyta, choć nie zyskała przychylności w największych rozgłośniach radiowych, została doceniona przez krytyków.

Z racji tego, że o Karolinie w mediach ucichło, nieczęsto poznajemy nowe szczegóły dotyczące debiutanckiego wydawnictwa aktorki. Tym bardziej cieszy informacja, że dziś już oficjalnie możemy oglądać klip do drugiego singla z krążka, czyli „Demakijażu„. Kompozycja nagrana z L.U.C-em posiada swój specyficzny, uzależniający klimat, w który idealnie wpasowali się twórcy wideo. Sprawdźcie sami!