Greyson Chance przesyła ważny przekaz w najnowszym singlu Bad To Myself – każde trudności, nawet w ciężkich czasach, są możliwe do pokonania! Skąd pomysł na taką piosenkę?

Najnowszy utwór młodego wokalisty mówi o problemach Greysona, który niedawno walczył z anoreksją. „Bad To Myself to ja w najbardziej bezbronnej odsłonie. Napisałem tę piosenkę z Teddym Geigerem w sierpniu ubiegłego roku, kiedy byłem w trakcie wyczerpującej trasy koncertowej: grałem w tym czasie chyba mój setny koncert w 2019 roku. Nie dbałem wtedy o siebie: piłem za dużo, nie jadłem i ogólnie nie dbałem o moje zdrowie, szczególnie psychiczne. Ciągle słyszy się o artystach, którzy wpadają w nałogi podczas tras, ale nie zwraca się na to uwagi, dopóki problem nie zaczyna dotykać nas osobiście. Ten utwór to obietnica dla mnie samego, że zacznę starać się być zdrowszym człowiekiem. Bad To Myself pozwoliło mi zamknąć ten zły epizod w moim życiu. Mam nadzieję, że dzięki tej piosence rozpocznę debatę z moimi fanami na temat zdrowia fizycznego i psychicznego” – powiedział 23-letni piosenkarz.

Pochodzący z Edmond w Oklahomie Greyson Chance, zyskał popularność w 2010 roku, gdy w wieku 13 lat wykonał Pararazzi Lady Gagi. Nagranie zarejestrowane podczas szkolnego festiwalu stało się niespodziewanym viralem – do dziś na YouTube obejrzało je ponad 60 milionów osób.

Obecnie Greyson pracuje nad debiutanckim albumem, który ma się ukazać w 2021 roku. Tymczasem najnowszy utwór Chance’a jest już dostępny w serwisach streamingowych.