W ostatnim czasie akcja #hot16challenge bije rekordy popularności. Wyzwanie, polegające na nagraniu w 72 godziny 16-wersowego kawałka, to nie tylko dobra zabawa, ale tez sposób na pomoc w walce z koronawirusem. Każdy z uczestników nominuje do wyzwania kolejne osoby. Zarówno nominowani, jak i wszyscy internauci, mogą wpłacać pieniądze na pomoc pracownikom służby zdrowia na siepomaga.pl. W akcji wzięło udział nie tylko wielu sławnych twórców muzyki, ale też pisarze, youtuberzy czy… politycy.

Janusz Korwin Mikke opublikował wczoraj swoją własną wersję #hot16challenge. Wideo liczy już blisko 2 miliony wyświetleń, mimo, że nie minęła nawet doba od publikacji.

Wideo zyskało tak wielką popularność, ponieważ, co charakterystyczne dla Korwina, budzi kontrowersje. Do wyzwania nominował go równie kontrowersyjny Zbigniew Stonoga.

Prezes Wolności nie przestaje zadziwiać. Rapuje o zamykaniu demokratów i „wieszaniu” socjalistów. Jego zdecydowany przekaz ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników, którymi są m.in. posłowie Lewicy.

Dzięki zapoczątkowanej przez rapera Solara akcji #hot16challenge2 uzbierano już ponad 1 300 000 złotych. Udział w wyzwaniu wzięli już  między innymi Sokół, Kękę, Paweł Domagała, Taco Hemingway, pisarz Jakub Żulczyk, czy Krzysztof Kononowicz.