Były wokalista Black Sabbath już rok temu ze względu na stan zdrowia był zmuszony odwołać swoje koncerty w USA, Azji i Oceanii. Planował je zagrać w tym roku.

W styczniu muzyk przyznał, że powodem jego problemów zdrowotnych jest choroba Parkinsona. Doprowadziła ona do ponownego odwołania przez legendę metalu, już raz przekładanej, trasy. Ozzy zdradził też, że zamierza szukać pomocy u szwajcarskich lekarzy.

„Jestem wszystkim wdzięczny za okazywaną mi cierpliwość, ponieważ miałem gówniany rok. Niestety będę mógł wyjechać na leczenie do Szwajcarii dopiero w kwietniu. Potrwa ono od 6 do 8 tygodni. Nie chcę zaczynać trasy i jej odwoływać w ostatniej chwili” – napisał w oświadczeniu Osbourne. Oczywiście przedstawił on także szczegóły zwrotu pieniędzy za bilety.