Kamil Sipowicz był gościem ostatniego odcinka podcastu „Dwa Światy”, w którym zdradził, że chciałby, aby powstało muzeum Kory. Opowiedział również o wspólnym życiu z artystką, a także o tym co sądzi o współczesnej polskiej muzyce.

Sipowicz zdradził, że jego marzeniem jest powstanie muzeum Kory, gdzie fani mogliby oglądać stroje i pamiątki po wokalistce. Artysta ma nadzieje, że w realizacji pomysłu wesprą go instytucje państwowe. Chciałby też, aby na stałe na polskiej scenie muzycznej zagościł festiwal Kory, podczas którego młodzi wykonawcy mieliby okazję do pokazania swojej muzyki szerszej publiczności.

Sipowicz powiedział też, że cieszy go, że powstaje teraz tak dużo dobrej, polskiej muzyki. Dodał, że jakiś czas temu nastąpił przeskok jakościowy, a wielu artystów produkuje muzykę coraz lepiej zaaranżowaną i ze świetnymi tekstami. To przełożyło się na fakt, że coraz więcej ludzi aktualnie chodzi na koncerty.

Sipowicz zauważa też powrót do idei hipisowskich przywołując przykład młodej aktywistki klimatycznej Grety Thunberg. Uważa też, że postulaty na które zwraca uwagę Szwedka wymagają natychmiastowej reakcji.